Do czego masz talent? Zdolności, powołanie, smykałkę, zacięcie, łatwość, sprawność, skuteczność, operatywność, efektywność. Tylko to warto robić w życiu. Warto robić tylko to, co wynika z diagnozy twojego talentu. Reszta to strata czasu.

Mistrzostwo to jednak coś więcej niż wybitne umiejętności. Spójrz na najlepszych sportowców albo aktorów. To są stuprocentowi profesjonaliści, którzy obsesyjnie pracują nad swoim rzemiosłem. Powinieneś podchodzić do swojego „rzemiosła” w ten sam sposób, co oni.

 Lubisz kawę? Herbatę? A może sok? Kawę pijasz z mlekiem? A może potrzebujesz cytrynę do herbaty? To Ty wiesz, jakie jedzenie ci służy, ile potrzebujesz snu, co cię śmieszy, a co zasmuca. Doskonale też rozpoznajesz, co ci szkodzi i kiedy sam siebie oszukujesz. W chwili, kiedy zaczniesz zadawać sobie właściwe pytania, a potem zaczniesz siebie słuchać, usłyszysz potrzebne ci odpowiedzi, we wszystkich ważnych dla siebie kwestiach. I to jest spójność.

 Łatwiej przejść przez ciemny las, kiedy ktoś idzie obok, prawda? Trzeba budować
i pielęgnować stale powiększającą się sieć kontaktów zawodowych i osobistych. Stawiaj ludzi na pierwszym miejscu. Tak jak jednostka musi przestać myśleć o sobie jak o „pracowniku”, a zacząć jako o „talencie”, tak firma – jeśli chce przyciągnąć przedsiębiorczych ludzi – musi spojrzeć na siebie jako instytucję atrakcyjną dla talentów. W wielu firmach da się słyszeć frazes: „Naszym największym kapitałem są ludzie”. Problem polega na tym, że to przeważnie wciskanie kitu. Nie chcę przez to powiedzieć, że firmy ignorują „czynnik ludzki”, oczywiście, że nie ignorują. Jednak dla mnie zwrot „stawiać ludzi na pierwszym miejscu” oznacza coś innego.

Jeden ze znajomych i doświadczonych menedżerów zarządzających dużą międzynarodową firmą mówi: „Nie stać mnie teraz na słabych ludzi”. Co to w efekcie oznacza dla jego firmy? Zwolnienia tych niej efektywnych i jednocześnie dbałość
o to, by ci, na których firmie zależy naprawdę, chcieli zostać i co więcej – służyli jej wsparciem i pomocą w okresie kryzysu. Kryzys to przecież czas na zadanie sobie pytań. Jakie wyzwania stoją przed firmą? Kto może je zrealizować? Czy wszyscy menedżerowie są na właściwym miejscy w organizacji i wykorzystują potencjał? Jakich zachowań firma będzie oczekiwać od swoich kluczowych pracowników i co zrobi, by ich zatrzymać?