„Pracować w zespole i przetrwać”, Magazyn Fitness Biznes, 03/2016

Istnieją dwie kategorie menedżerów. Ci, którzy zarządzają relacjami w zespole oraz ci, którymi wciąż jeszcze zarządzają relacjeJ Od kilkunastu lat z mojego coachingu psychologicznego korzystają ludzie polityki, jak i – przede wszystkim biznesu. Stałam się osobą świadczącą rodzaj serwisu psychologicznego na życzenie. Jeżdżę po Polsce z konsultingową posługą. Z tej unikatowej perspektywy poznaję świat polskiej gospodarki, świat postrzegany oczami tych, którzy zarządzają lub mają wpływ na jego poziom ekonomiczny czy kulturalny. Wielu moich klientów jest wolnych od postawy 4W (Wszystko Wiem, Wszystko Widziałem) i coraz częściej odkrywa, że jest im potrzebna moja pomoc. No cóż, nikt nie rodzi się przywódcą, tylko się nim staje. Czego dotyczy zakres świadczonych usług? Tworzenia więzi i związanych z tym dylematów lidera.

Wbrew podręcznikom strategii i marketingu menedżerowie, których spotykam na swojej drodze, nie zaczynali od tworzenia wizji swojego biznesu, ale od stworzenia relacji z tymi, z którymi ten biznes prowadzą. Ich pierwszym krokiem było zazwyczaj określenie: kto z nami jedzie, a kto zostaje. Najpierw dobierali ludzi, których darzyli zaufaniem, których profesjonalizm cenili, z którymi mieli „dobrą chemię”. Rozważali, jakie miejsca mają zająć w tym „autobusie”, kto będzie kierowcą, kto będzie dbał

o bezpieczeństwo, a kto najlepiej wyznaczał trasę. Budowali zespoły. Dopiero potem tworzyli wspólną wizję biznesu, w zależności od branży, z jakiej się wywodzili. Jednak zawsze na pierwszym miejscu byli ludzie, co wcale mnie nie dziwi, ponieważ jednym z wyznaczników dojrzałości emocjonalnej człowieka jest długotrwałość jego związków. Okazuje się, że od tego, z kim się układamy w biznesie (jak w życiu), zależy, jak długo będzie trwał nasz związek.

Skuteczne wykonywanie zadań przez ludzi wymaga od menedżera umiejętności zarządzania procesem wspólnej pracy: słuchania się nawzajem, szczerej wymiany zdań, ujawniania uczuć, rozważania różnych pomysłów i podejmowania decyzji. Tych kluczowych kompetencji nie zdobywa się wraz z wykształceniem. A mimo to znaczna część osób zajmujących stanowiska menedżerskie osiągnęła sukces bez nich. Tylko czy to jest powód do dumy?

Konsekwencje tego stanu rzeczy dobrze obrazuje moje doświadczenie z pewną grupą specjalistów, zmuszonych do współpracy w celu rozwiązania problemów

z zarządzaniem danymi klientów. Ludzie ci byli przyzwyczajeni przez swojego szefa do całkowitej swobody, w związku z czym rozsiedli się przy stole, po czym otworzyli laptopy, by sprawdzić pocztę. Przez resztę zebrania odbierali telefony w sali, regularnie prowadzili rozmowy między sobą i uważali za normalne wchodzenie kolegom w słowo. Hasłem przewodnim tej atmosfery było „róbta, co chceta”. Menedżer zespołu sprawiał wrażenie bezradnego.

Mam poczucie, że lider ów posiadał nawet autentycznie pozytywny stosunek do innych. Był ciepły i wspierający, wrażliwy na potrzeby swoich ludzi. Współczujący i wyrozumiały. Menedżerom takim jak on zwykle tak dalece zależy na innych ludziach, że przesadnie okazują im to swoim wsparciem, szczerością i troską. Niektórzy mogą postrzegać ich nawet jako osoby zbyt miękkie, zbyt pobłażliwe, nieco idealistyczne.

Zwykle osoby ceniące bliskość akcentują znaczenie zaufania. Jeden z liderów relacjonował przy okazji naszego spotkania: „Kiedyś latałem jako komandos i muszę powiedzieć, że tam trzeba wierzyć, że jest się wśród przyjaciół. Trzeba ufać innym. Nie jestem już wstanie nawet powiedzieć, ile razy składałem swoje życie w ręce innej osoby. Wykonywaliśmy ewolucje, których bym nie przeżył, gdyby mój przyjaciel mnie z nich bezpiecznie nie wyprowadził”.

Władza relacji w biznesie polega na korzystaniu z władzy osobistej i na tworzeniu pozytywnych relacji z pracownikiem w celu uzyskania jego posłuszeństwa. Osoba korzystająca z władzy relacji odwołuje się do uczuć lojalności i przyjaźni. Na przykład: zamiast mówić: „Takie jest polecenie służbowe” powie: „Czy mógłbyś zrobić to dla mnie?”. Identyfikacja wywodzi się tutaj głównie z atrakcyjności pracownika dla przełożonego i jest manifestowana w osobistym uczuciu sympatii.

Jak rozwijać tę kluczową kompetencję, która pokazuje nasze podejście do znajomości i przyjaźni? Każda sytuacja, każda rola, relacja zawodowa wymaga przyjęcia odpowiedniego poziomu otwartości i zaangażowania. Wyczucie tego, to kwestia inteligencji emocjonalnej, coraz częściej nazywaną inteligencją relacyjną, z uwagi na to, jak ważną rolę odgrywa w sferze naszych relacji. Wyrzeczenie się oceniania drugiego człowieka, słyszenie, a nie tylko pozorne słuchanie, przekroczenie w rozmowie, choćby na chwilę własnego egocentryzmu – wszystko to decyduje

o jakości naszego codziennego życia. Problem postawiłabym tak: jak mówić, żeby pracownicy nas słuchali, jak słuchać, żeby do nas mówili..”

Jaka jest zatem idea budowania relacji? Co jest jej celem i dlaczego warto dbać, by była jak najlepsza? A skoro tworzy się samoistnie, dlaczego nie zacząć tworzyć jej w świadomy sposób? Może warto zadbać o jej jakość, aby w przyszłości przyniosła dorodne owoce w postaci wyjątkowej znajomości np. marki? Może warto zadbać
o kilka małych elementów procesu komunikacji, które go ulepszą? Jakimi zasadami powinni kierować się menedżerowie, żeby relacja biznesowa, jak i każda inna, niezależnie od formy kontaktu, satysfakcjonowała wszystkie strony?

Oto wskazówki dotyczących budowania efektywnych relacji międzyludzkich w firmie i poza nią:

a/ Okazuj zainteresowanie pracownikom

  • Pytaj ludzi, co robią i słuchaj uważnie ich odpowiedzi.
  • Pytaj ludzi o ich potrzeby, opinie, sprawy prywatne.

b/ Mów wprost, otwarcie wyrażaj własne zdanie

  • Dawaj konkretne, oparte na faktach informacje zwrotne.
  • Mów wyraźnie o swoich oczekiwaniach.

c/ Wyrażaj uznanie

  • Bądź otwarty na sugestie innych, doceniaj zaangażowanie
    i kreatywność
  • Dowiedz się, jak pracownicy chcieliby być doceniani za dobrą pracę
    i osiąganie rezultatów. Wykorzystaj tę wiedzę w praktyce

d/ Bądź lojalny

  • Pokazuj pracownikom, że mogą liczyć na twoją pomoc, wspieranie ich interesów, obronę przed niesprawiedliwą krytyką.
  • Odmawiaj udzielania odpowiedzi w sprawach, co do których proszono cię o dyskrecję.

e/ Wspieraj

  • Dziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.
  • Pozwalaj na samodzielność i eksperymentowanie. Pozwól popełniać błędy, które uczą.

Niestety niemożliwy jest brak komunikacji, a co za tym idzie – brak budowy relacji z innymi osobami. W życiu i biznesie każdy przekaz ma jakiś cel ustalony świadomie lub podświadomie. Podobnie jest z budowaniem relacji – zawsze zmierzają w jakimś kierunku.