W czasie sparringu pozwalam sobie wobec klientów na śmiałe interwencje. Dla ich dobra! Za to mi płacą.

Sparring

W świecie biznesu trudno o sparring.

W praktyce sparring to przede wszystkim rozmowa. Aktywny dialog, w którym padają trudne pytania, widoczne są spontaniczne reakcje a przede wszystkim trener daje realny feedback. Bez owijania w bawełnę, bez kurtuazyjnych uprzejmości- co jednak nie znaczy arogancko– reaguje na to, co słyszy. Podobnie jak w coachingu zadaje pytania, ale też nie boi się prezentować własnych opinii i spostrzeżeń. Te zresztą bywają najcenniejsze.

Sparring oznacza zgodę na doświadczanie, odwagę w przyjmowaniu i analizowaniu „ciosów”.

W sparringu kluczowy jest dobór partnera. Nie warto sparrować z kimś słabszym od siebie. To naczelna zasada. Sparring zakłada świadome działanie trenera, który
z rozmysłem stosuje różne niekonwencjonalne techniki komunikacyjne w celu eksplorowania nowych obszarów umysłu i uczuć klienta.


CO ZYSKUJĘ?

Jako miękka konfrontacja w rozmowie, sparring służy do opanowania nawyków, odruchów. W sparringu wykorzystuje się pojawiające się emocje rozmówcy, by zakwestionować sens dotychczasowych przekonań, zachęcić do poszukiwania nowych, które mogą być oparciem dla innowacyjnych działań.

Dzięki sparringowi zdobędziesz wiedzę o tym, kim jesteś i czym dysponujesz. Realnie zmobilizujesz swoje zasoby. Także te, które są najgłębiej ukryte.

Dzięki sparringowi będziesz w stanie samodzielnie znaleźć nowe rozwiązania, sprzeciwiając się sparring partnerowi. Zyskasz cenny dystans, by zobaczyć „większy obraz”. Niekiedy nauczysz się śmiać z własnych problemów. Z pewnością spojrzysz na życie osobiste i zawodowe bardziej realistycznie. Przestaniesz szukać wyjaśnień, a zaczniesz pracować nad zmianą osobistą lub zawodową.


CO JESZCZE MUSISZ WIEDZIEĆ
O SPARRINGU ZE MNĄ:

W sparringu często spontanicznie mówię swoim klientom, co przychodzi mi do głowy.

Stosuję riposty, celne i bezzwłoczne odpowiedzi na ich uwagi, komentarze lub pytania.

Mówię otwarcie, co myślę, ale nie po to, by skonfrontować kogoś z jego słabościami- bo to zrobi za niego życie – lecz po to, by mu zasygnalizować, że nie jest mi obojętne, co zrobi. Zależy mi na tym, jaki będzie rezultat.

Nie można sparować „z dystansu”. Bez dobrego kontaktu nawet najmądrzejsze techniki stają się bezużyteczne. Zbliżam się.

Sparring kreuje więź, jakże potrzebną przy długofalowej współpracy. Wymagam zatem od uczestników i siebie samej większego zaangażowania.

Sparring ze mną jest także wydatkiem emocjonalnym, który zwraca się w postaci motywacji oraz wielu kreatywnych pomysłów na zmianę istniejącego stanu rzeczy.