TBlog_Twoi wrogowie: kariera i ciepła posadka

Kiedy dopada nas frustracja, czasami zaczynamy przekonywać samych siebie, że zdecydowane zmiany są coraz mniej potrzebne. Tymczasem w naszym otoczeniu zachodzą ciągłe i niekwestionowane zmiany napędzane potężnymi siłami. Kiedy przeżywamy kryzys, zaczynamy czasami myśleć, że problemy są nieuniknione i że nie można zrobić nic, by przejąć kontrolę nad biegiem wydarzeń. A przecież niektórzy ludzie doskonale radzą sobie z przeprowadzeniem zmian zakrojonych na szeroką skalę. Właśnie od nich powinniśmy się uczyć wszyscy. I czerpać od nich naukę w  radzeniu sobie z osobistymi zmianami.

Ci, którzy przegrywają, traktują przeciwności jako przeszkody nie do pokonania. Nawet w najtrudniejszych warunkach gospodarczych, ekonomicznych, społecznych,
a nawet pogodowych: jedni wygrywają, inni nie. Ci ostatni uwierzyli w kryzys. Ci pierwsi potraktowali go jako szansę.

Stare chińskie przysłowie dowodzi: „Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury,
a inni wiatraki”. Po mojemu: jedni budują schrony w nadziei, że nic się nie zmieni. Inni wychodzą zmianom na przeciw i budują elektrownie na wiatr. Lub jak mówi:  Marlena de Blasi w książce „Tysiąc dni w Wenecji“ : „W życiu nie ma nic dla tych, którym brakuje odwagi“.

 Kariera jest dla tych, którzy lubią się ścigać. Pcha nas w pułapkę wyścigu szczurów, druga w abnegację i konformizm. Żadna z tych postaw nie przyniesie sukcesu ani nie pozwoli na życie, jakiego pragniesz. Dlaczego? Bo nie uwzględniają ciebie. Wpychają twoją osobowość w sztuczne ramy.

Każdy z nas jest inny. Prawdopodobieństwo, że poznamy kogoś kto przypomina nas równe jest 10 do minus 36 potęgi , czyli nie istnieje lub jest bardzo małe. Warto przypomnieć sobie, co napisał John Steinback w książce: „Na wschód od Edenu“:

– Nie można zrobić konia wyścigowego ze świni.
– Nie – odparł Samuel. – Ale można z niej zrobić bardzo szybą świnię.

Jeżeli więc bezpieczeństwo w złotej klatce jest dla ciebie niezbędne jak powietrze, to przerażeniem będzie cię napawać wszystko, co przyniesie przyszłość. Lecz jeśli ekscytuje cię myśl o życiu jako serii zleceń, dzięki którym nauczysz się nowych rzeczy i będziesz żył, jak chcesz, to cieszysz się, że będziesz mógł spojrzeć na siebie od nowa i dodać do swojego portfolio kolejny wart zapamiętania projekt. Projekt Swojego Życia!

Gdybyś na bezludnej wyspie, jak Tom Hanks w filmie „Cast Away. Poza światem”, niczego nie miał, to jednak coś byś miał. Co by to było? Jeśli wymieniłeś jednym tchem dziesięć lub więcej cech i umiejętności – moje gratulacje! Nie straszne ci kryzysy. Masz zdolność adaptacji do nowych warunków. Jeśli jest ich mniej, lub trudno ci wykrzesać choćby kilka – twoim zagrożeniem jest niska samoocena albo brak kreatywności. Natychmiast weź czystą kartkę papieru i znajdź dla niej dziesięć nowych zastosowań. Czas ćwiczyć swój umysł.