Góry nie wybaczają liderom
T: Najkrótsza historia wspinania się może wyglądać tak: Idą. Doszli.Założyli. Wrócili.Czekają. Znów idą.Czy tylko w ten sposób można się w górach konfrontować ze swoimi ograniczeniami? K: Ja nie konfrontuję się z górą, tylko z samym sobą. Z własnym strachem słabościami, odpowiedzialnością oraz ego. To po pierwsze. Po drugie - nie idę