Zbliża się Nowy Rok. Chcesz pewnie znów porwać się na coś, co sprawi, że nadchodzący rok okaże się wyjątkowy. Chcesz się czegoś pozbyć albo wdrożyć nowe nawyki. A może właśnie – całkiem jak ja – kończysz pisać książkę.Fantastycznie. Jesteś podekscytowany. Włączasz swoją ulubioną, pełną energii piosenkę.
Do dzieła! Uważaj jednak, bo aż 92 procent wszystkich postanowień noworocznych kończy się niepowodzeniem. Przełom grudnia i stycznia przyciąga marzenia o lepszym życiu, ale codzienność szybko weryfikuje ambitne plany. Zadbaj więc o to, byś nie wymknął się tylnymi drzwiami x dni później, gdy tylko sytuacja stanie się trudniejsza, a cały proces nie będzie już tak ekscytujący jak w pierwszym dniu.
Arambhashura. Jest takie słowo! Natknęłam się na nie przy okazji moich jogicznych studiów, w sanskrycie oznacza „być bohaterem na początku”. Niewiarygodne, ale już dawno temu ludzie mieli nazwę na to, co wszystkim nam zdarza się dziś, w dodatku się o wiele częściej niż chcielibyśmy przyznać.
To dobry moment, żeby przypomnieć sobie, że także starożytni Rzymianie nadali nazwę temu zjawisku. Twierdzili, że nie powinniśmy być bohaterami tylko na początku lub tylko do połowy wspinaczki. Utknięcie w środku (medius) kamienistego zbocza (ocris) to przeciętność (mediocrity). Tajemnica zdobycia szczytu? Sumienna, cierpliwa, wytrwała doskonałość.
Proszę zatem: nie bądź bohaterem tylko na początku. Przetrwaj trudne chwile, w których nie masz ochoty robić tego, do czego się zobowiązałeś. Bądź bohaterem do samego szczytu!
Mądrość. Dyscyplina. Miłość. Odwaga. Wdzięczność. Nadzieja. Ciekawość. Zapał. Wdrażanie tych cnót to patent na życie, który pozwala zamknąć lukę kompetencyjną i aktywować nasz heroiczny potencjał. Powiem ci, jak je rozumiem.
- Mądrość – znam zasady gry i wiem, jak dobrze w nią grać.
- Dyscyplina – z każdy działaniem wykuwam ufność we własne siły i talenty.
- Miłość – odczuwam radość, więź i wsparcie.
- Odwaga – jestem gotowa działać pomimo lęku.
- Wdzięczność – doceniam życie i wszystko, co jest w nim obecne.
- Nadzieja – mam inspirujące cele, które zapewniają mi poczucie sprawczości.
- Ciekawość – analizuję to, co działa i wymaga pracy.
- Zapał – utrzymuję energię, która pozwala mi zaczynać z wizją.
Wyrobnik. Maniak. Entuzjasta. Mistrz. Jaką postawę życiową reprezentujesz? Mm nadzieję, że jesteś w podróży przez życie, w którym zakochujesz się tak bardzo, że z każdym kilometrem przybliżającym cię do celu, twój cel oddala się o dwa kilometry. Oby nam wszystkim dopisało szczęście i oby każdy z nas miał tak złożoną i bogatą ścieżkę życia, że nasze miejsce docelowe będzie się oddalało o dwa kilometry z każdym przebytym przez nas kilometrem.
Połączmy siły. Nadszedł czas, aby zmienić świat. Po jednym człowieku na raz. Razem, zaczynając od ciebie, mnie, nas wszystkich. Każdy z nas ma talenty. Musimy tylko pokazać je światu. Połączmy siły. Wchodzisz w to?