Ci cisi lisi mnisi lub inaczej: jacy byli moi byli?
Moi byli mili byli. Nuda jest groźna, mój umysł potrzebuje nieustającej aktywacji. Chcę myśleć, czuć, tworzyć, działać, angażować się. Nie chcę rozmyślać o rzeczach, które zawaliłam. I o błędach, które mogę popełnić w przyszłości. Najszczęśliwsza jestem, kiedy mogę posuwać się do przodu. Kto ma czas na roztrząsanie przeszłości, kiedy człowiek uczy się czegoś nowego, non stop chodzi na wycieczki, lekcje tanga czy trening?
Jeśli coś poszło nie tak w twojej relacji (prywatnej albo biznesowej) to tylko dowód, że miałeś odwagę w coś uwierzyć. W przyszłość, w piękno tego, co mogło by być. Osobiście wolę wierzyć w coś, co się może nie udać niż być cynicznym niedowiarkiem. To wyjątkowo smutny sposób na życie. Swoją drogą: czy istnieje żeńska forma tego rzeczownika? Mam prawo chcieć więcej! Mam prawo do swoich praw!
Moi byli byli tacy, jacy byli. I się zbyli. Więc żeby twoi mili nie byli byli, przyjrzyj się swojemu życiu, zwłaszcza gdy potrzebujesz zmiany. Ile z twojego życia jest twoją decyzją? Czy to decyzja, którą chcesz utrzymać?
Mój poprzedni rozmówca to znany dziennikarz radiowy, medioznawca, autor i redaktor związany przede wszystkim z radiem i publicystyką. Jest radiowcem z wieloletnim doświadczeniem – związany z polską radiofonią od 1979 roku. Przez wiele lat pracował w Polskim Radiu Białystok jako dziennikarz, reporter, prezenter i wiceprezes oraz dyrektor programowy. Był stażystą BBC. Prowadził i współprowadził
Relacje. Temat, który porusza, wzrusza, spędza sen z powiek, powoduje kołatanie serca i wypieki na twarzy. Czasami nie pozwala jeść, skoncentrować się na pracy i obowiązkach. Wzbudza wahanie, przynosi wątpliwości i daje dużo niepewności. To ten moment, kiedy serce nagle zaczyna rwać się na strzępy.
W ostatnim tygodniu poprowadziłam (z dużym sukcesem
Historia mojego zaczyna się w małym miasteczku w środkowej Polsce. Kiedy je odwiedzam, czasami na ulicy napotykam znajomych. Ci ludzie są świadkami czasów, kiedy byłam „młoda, ale…”.
„Młoda, ale” znaczy oczywiście, że młoda, lecz obdarzona pewnymi cechami, których wolałabym nigdy nie mieć. A skoro wciąż je mam, to znaczy, że na próżno
Dyscyplina czy motywacja? Przede wszystkim: pierwszy krok.
Jeśli nie chcesz przegapić żadnego artykułu — zostaw swój adres. Nowe artykuły zostaną wysłane na Twój adres mailowy.