Ci cisi lisi mnisi lub inaczej: jacy byli moi byli?
Moi byli mili byli. Nuda jest groźna, mój umysł potrzebuje nieustającej aktywacji. Chcę myśleć, czuć, tworzyć, działać, angażować się. Nie chcę rozmyślać o rzeczach, które zawaliłam. I o błędach, które mogę popełnić w przyszłości. Najszczęśliwsza jestem, kiedy mogę posuwać się do przodu. Kto ma czas na roztrząsanie przeszłości, kiedy człowiek uczy się czegoś nowego, non stop chodzi na wycieczki, lekcje tanga czy trening?
Jeśli coś poszło nie tak w twojej relacji (prywatnej albo biznesowej) to tylko dowód, że miałeś odwagę w coś uwierzyć. W przyszłość, w piękno tego, co mogło by być. Osobiście wolę wierzyć w coś, co się może nie udać niż być cynicznym niedowiarkiem. To wyjątkowo smutny sposób na życie. Swoją drogą: czy istnieje żeńska forma tego rzeczownika? Mam prawo chcieć więcej! Mam prawo do swoich praw!
Moi byli byli tacy, jacy byli. I się zbyli. Więc żeby twoi mili nie byli byli, przyjrzyj się swojemu życiu, zwłaszcza gdy potrzebujesz zmiany. Ile z twojego życia jest twoją decyzją? Czy to decyzja, którą chcesz utrzymać?
Lubię wrażliwych mężczyzn. Podoba mi się samo połączenie słów: wrażliwy mężczyzna. Człowiek w męskim ciele.
Robię w ludziach. Znam wiele kobiet, ale to mężczyznami w swojej pracy otaczam się najczęściej. Są interesującymi rozmówcami. Mogę z nimi prowadzić długie i głębokie rozmowy. Mogę z nimi się konfrontować w różnych sprawach. Bo jak powszechnie
Zbliża się Nowy Rok. Chcesz pewnie znów porwać się na coś, co sprawi, że nadchodzący rok okaże się wyjątkowy. Chcesz się czegoś pozbyć albo wdrożyć nowe nawyki. A może właśnie – całkiem jak ja – kończysz pisać książkę.Fantastycznie. Jesteś podekscytowany. Włączasz swoją ulubioną, pełną energii piosenkę.
Do dzieła! Uważaj jednak, bo aż 92
W mojej walizce było kiedyś dużo cudzych rzeczy. Była tak ciężka, że nawet nie czułam jej ciężaru.
Kiedy ją w końcu otworzyłam, zaczęłam wyjmować ze środka różne śmieci. Były tam stare ubrania, podarte zdjęcia, skarpetki bez pary, zniszczone buty i zeszyty zapisane marzeniami. Zdumiałam się: nie było niczego, co przydałoby mi się
Dyscyplina czy motywacja? Przede wszystkim: pierwszy krok.
Jeśli nie chcesz przegapić żadnego artykułu — zostaw swój adres. Nowe artykuły zostaną wysłane na Twój adres mailowy.