Dość wymówek!

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że któregoś dnia odczułeś inspirujący impuls, który podsunął pomysł, na przykład wystartowania w maratonie? Przez chwilę Twoje ciało opanowały pozytywne wibracje i przyjemnie rozpływające sie emocje. I nagle… nastąpił niespodziewany atak! Jakiś wewnętrzny niesympatyczny głos zaczął torpedować Twój jakże genialny pomysł. Gdzieś w Twoim mózgu, niczym złowieszcze echo, słyszałeś: „Tak, tak, przebiegniesz maraton, na pewno. Do tego potrzebny są lata treningów i predyspozycje! A Ty jakie masz doświadczenie? A kondycja? Masz na swoim koncie jakieś sukcesy, osiągnięcia? Nie masz nawet odpowiednich genów, sylwetki, sprzętu! Itd., itd.”.

Wewnętrzny krytyk

Rezultat? Kładziesz uszy po sobie, siadasz ze spuszczoną głową i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego inni potrafią, a Ty nie. Pozostaje tylko doliczyć do ośmiu po typowo bokserskim k.o. i ogłosić, że po raz kolejny, przez techniczny nokaut, zwycięzcą tego pojedynku został twój „wewnętrzny krytyk”. Bardzo pięknie scharakteryzowała go w książce” Rozwiń swój genialny umysł” Katarzyna Gozdek – Michaellis słowami: „Jest to twój wewnętrzny krytyk, kusiciel, niedowiarek, który zwodzi na manowce i każe Ci kwestionować własne osiągnięcia. Podżegacz, który podsyca niewiarę i sączy w Ciebie jad krytyki. Zdradziecko i bezszelestnie wkrada się do świadomości i wlewa truciznę nieufności i sceptycyzmu. Zaraża wirusem zwątpienia i strachu”.

Najczęstsze wymówki

Sekret radzenia sobie z tym podstępnym negatywnym sposobem myślenia polega na jak najszybszym wypieraniu ze świadomości głosu wewnętrznego krytyka i zastąpieniu go słowami, myślami pozytywnymi, budującymi wysoką samoocenę i optymizm co do własnych możliwości osiągania zamierzonych celów. Wyeliminowanie wewnętrznego krytyka wymaga jednak konsekwencji, determinacji i czasu. Jak więc go zwalczać?

„To boli, ćwiczenia są męczące!”

Większość z nas ma słabe strony, tzn. te rejony ciała, które w razie stresu zaczną nas boleć w pierwszej kolejności i dostarczają nam więcej zmartwień w te dni, kiedy zmagamy się z obciążeniami związanymi z treningiem. To nie powinno nas jednak powstrzymywać od ćwiczeń. Wręcz do nich motywować, ponieważ trening przynosi ulgę w stresie i prowadzi do redukcji bólu. Rozwiązanie tego problemu dostarcza zmiana horyzontu czasowego: boli, ale przestanie! Spojrzenie na problem lub konsekwencje sytuacji z perspektywy czasu pomaga w motywowaniu się do wysiłku.

„Nie mam czasu zaćwiczenia”

Większość ludzi w ostatnich latach systematycznie ćwiczy, coraz więcej jest osób aktywnie korzystających z zajęć na siłowni. Czy masz na głowie więcej obowiązków niż oni? Nie musisz trenować bez przerwy. Zamierzasz przejąć kontrolę nad organizacją swojego dnia? Chcesz panować nad swoim ciałem? Kiedy znajdziesz czas na ćwiczenia, okażesz się bardziej produktywny, dzięki czemu „spłacisz” pożyczony w ten sposób czas. Nawyk jest największą barierą ograniczającą cię w rozwiązywaniu podobnych problemów. Stare nawyki – stare rezultaty, nowe rezultaty wymuszają nowe nawyki!

„Ludzie będą o mnie gadać”

Wiele osób odmawia sobie korzyści płynących z treningu tylko dlatego, że boją się, iż ktoś mógłby coś pomyśleć lub coś powiedzieć. Tymczasem większość ludzi podziwia i szanuje osoby poświęcające czas i energię na ćwiczenia – niezależnie od tego, czy wyglądają przy tym jak sportowcy, czy nie. Poza tym, nie wolno pozwolić na to, by opinia nieznajomych powstrzymywała nas od zajmowania się czymś, co może wzbogacić nasze życie. Baw się treningiem! Przestań być poważny, na serio. Zabawa pozwala pozbyć się emocjonalnych blokad, dynamizuje aktywność, dostarcza silnej twórczej motywacji.

„Mam za dużo pracy”

Zawsze jest coś do zrobienia. Różne badania pokazują, że ludziom, którzy trenują, udaje się wykonać większą pracę w te dni, kiedy ćwiczą. Trening zwiększa poziom energii oraz poprawia nastawienie do świata, co jest pomocne przy wypełnianiu codziennych obowiązków. Do tego dochodzi niwelacja stresu. Wiele osób trenujących rano opowiadało mi, że podczas treningów lepiej planują i rozwiązują różne problemy. Twoja motywacja może być za słaba, jeżeli problem wydaje się zbyt mały. W takiej sytuacji pomocna jest zmiana skali problemu, jego wyolbrzymienie, wymyślenie dokuczliwych następstw, niedogodności życia codziennego, co spowoduje, że zaczniesz poświęcać mu więcej uwagi i działań.

Osobisty adwokat

Kiedy więc następnym razem przyjdzie Ci do głowy idea, żeby poćwiczyć i poczujesz obecność typowych negatywnych myśli i tego wewnętrznego głosu, że do niczego się nie nadajesz, oznacza to, że odkryłeś, zidentyfikowałeś swojego wroga i możesz śmiało rozpocząć z nim walkę. Wewnętrzny krytyk miał nad Tobą przewagę tylko wtedy, gdy działa poza Twoją świadomością. Teraz gdy go rozszyfrowałeś, zwycięstwo jest po Twojej stronie. Wyobraź sobie, że w Twoim imieniu polemikę z krytykiem będzie prowadził Twój osobisty, najlepszy adwokat. Wyobraź sobie ekspresyjne wystąpienie Twojego pełnomocnika w polemice z wewnętrznym krytykiem, który wobec dobitnie wypowiadanych słów staje się coraz mniejszy, mniejszy, … aż znika całkowicie.

Na pomoc! Afirmacje!!

Chcąc wzmocnić i przyspieszyć pozytywne zmiany w sposobie myślenia, spróbuj zastosować jedną z technik kreatywnego myślenia, jaką są afirmacje. Są to wyrażone za pomocą pozytywnych zdań świadome autosugestie. Pozwalają zastąpić negatywne myśli i przekonania w pozytywne. Powtarzaj je jak najczęściej, głosem pełnym wiary i przekonania. Rób to najlepiej przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu. Te komunikaty przenikają do podświadomości i stają się fundamentem pozytywnego, otwartego myślenia. Nie wystarczy mieć dobry mózg, trzeba go dobrze używać!

Oto przykłady:
• wierzę w swoje możliwości
• słowo „niemożliwe” traktuję jako wyzwanie
• mam wszelkie możliwości, aby osiągnąć dowolnie wybrany cel
• potrafię docenić to, co już osiągnąłem
• mam zaufanie do swojego ciała i umysłu.

Wybór należy do Ciebie. Możesz przejąć kontrolę nad swoim nastawieniem, ale możesz też pozwolić, by kierowały Tobą zewnętrzne czynniki, przez co znajdziesz się na motywacyjnej karuzeli. I pomyśleć, że zdobycie motywacji na dany dzień może być czasem kwestią tak prostej czynności, jak wypowiedzenie kilku słów. Utrzymanie jej wymaga już zastosowania strategii albo programu treningu motywacyjnego.

  1. sposób – Wizualizacje

Myślenie wizualne jest zasadniczym elementem twórczego myślenia. Naturalny sposób myślenia w mózgu to „myślenie obrazami”. Tworzone wyobrażenia pozwalają „obserwować” następstwa pomysłów, których nie można zobaczyć w rzeczywistości.

Wyobrażaj więc sobie, bardzo wyraziście, jak efektywnie działasz po treningu, skutecznie rozwiązujesz wszystkie ważne dla siebie dylematy, zachowujesz spokój w sytuacjach trudnych. Wyobraź sobie dokładnie jak będziesz się wtedy czuł, jakie pozytywne emocje będą ci towarzyszyły. W ten sposób będziesz pobudzał do działania swoją podświadomość, programował mózg do osiągnięcia zamierzonych celów, działania na rzecz poszukiwań niezbędnych ci rozwiązań. Wyobrażając sobie przyszłą sytuację sprawiamy, że staje się ona rzeczywistością, ponieważ to właśnie stan naszego umysłu decyduje o tym, co możemy, a czego nie potrafimy.

  1. sposób – kreatywność i praca z intuicją

Mózg – jak powszechnie wiadomo – dysponuje dwoma obwodami komunikacyjnymi: logicznym i kreatywnym (emocjonalnym). Obwód logiczny mózgu zajmuje się dbaniem o nasze interesy, starając się zapewnić dostęp do przyjemności i próbując jednocześnie trzymać nas z daleka od wszelkiego dyskomfortu. Obwód kreatywności i intuicji potrafi rozwiązywać nieograniczoną liczbę problemów, wydobywając pokłady ukrytych sił.

Kiedy w naszym organizmie dochodzi do akumulacji obciążeń, lewa półkula zaczyna nam wysyłać strumień logicznych komunikatów. Potrafimy jednak, nawet wtedy gdy lewa półkula próbuje nas powstrzymać, utrzymywać motywację do treningu. W radzeniu sobie z lewą półkulą pomaga trening mentalny. Kiedy lewa strona mózgu wyrzuca z siebie negatywne komunikaty, prawa strona nie podejmuje z nią sporu – tylko zabiera się do roboty.

Po prostu zacznij!
1. Sformułuj swój cel: pójście na trening pomimo ciężkiego dnia pracy.
2. Zidentyfikuj elementy tego wyzwania: pomimo niskiego poziomu cukru we krwi, zmęczenia, natłoku negatywnych komunikatów.
3. Podziel to wyzwanie na serię działań, która pomoże ci przełamać ograniczenia psychiczne, tak, że ani jedno z nich nie będzie stanowiło problemu dla lewej półkuli mózgu.
4. Przećwicz w myślach tę sytuację wiele razy, poprawiając poszczególne detale, tak by były dobrze wpasowane w twoje życie.
5. Ciesz się odniesionymi korzyściami. Kończąc ćwiczenie, skoncentruj się na pozytywnych uczuciach związanych z osiągnięciem pożądanego celu. Doświadczyłeś dobrego nastawienia do życia, witalności, jesteś zupełnie zrelaksowany.

Zamiast zakończenia

„Nie przestawaj popędzać pedałem gazu swojego własnego potencjału. Stań się ruchliwym celem. Im szybciej się poruszasz, tym więcej masz energii. Im więcej masz energii, tym więcej gromadzisz doświadczenia. Im więcej masz doświadczenia, tym szybciej przyswajasz nowe wiadomości. Im szybciej się poruszasz, tym wyższa jest twoja samoocena, tym więcej masz szacunku dla siebie i godności osobistej. Im szybciej się poruszasz, tym bardziej będziesz szanowany i ceniony przez ludzi z twojego otoczenia. Im szybciej się poruszasz, tym lepsza będzie jakość twojego życia niemal w każdej dziedzinie”(Brian Tracy, „Droga do sukcesu”).

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować w sprawie warsztatów i szkoleń, proszę napisz do mnie. Proszę o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.