/

Z prądem płyną tylko śnięte ryby.

Uwielbiam przyjmować świat takim, jaki go znamy i…wywracać do góry nogami. Tak, żeby można było spojrzeć nań pod nieco dziwnym, ale odkrywczym kątem.

Bywam uparta w przekonywaniu innych o słuszności własnego poglądu dotyczącego podejścia do problemu. Mam odwagę wyrażania własnych myśli. Mam przekonanie, że wszystkie sprawy między ludźmi muszą być postawione jasno, więc bliski jest mi zwyczaj prowokowania innych ludzi do bezpośredniości i szczerości.

Nie boję się konfrontacji, jest dla mnie pierwszym krokiem na drodze do znalezienia rozwiązania. Prowokuję do wyjścia ze strefy osobistego komfortu, lecz troskliwie czuwam nad tą podróżą. Świadoma swoich uzdolnień chętnie znajduję dla nich zastosowanie w różnych formach przywództwa. Moje postrzeganie, myślenie i działanie mają charakter całościowy. Analizuję, objaśniam i wskazuję najwłaściwszą drogę (koncepcję).

Z mojego punktu widzenia myślenie i działanie nie wykluczają się. Co więcej: działanie jest najlepszym sposobem uczenia się! Wierzę w praktykę i doświadczanie. Nieustannie podejmuję wyzwania. Jak inaczej mogłabym zachować świeży umysł?

Mam umiejętność radzenia sobie z trudnymi zadaniami i doprowadzania ich do pomyślnego rozwiązania. Jestem gotowa ciężko pracować, aby doprowadzić sprawy do pomyślnego finału. Mam dar skutecznego rozwiązywania problemów i pokonywania przeszkód.

Przemawiają do mnie argumenty logiczne i ludzie, którzy potrafią oprzeć je na faktach i danych. Podziwiam u innych cierpliwość, której wymaga ich gromadzenie. Wiem, że praca ze mną to „rollercoaster” emocji. Potrzeba odwagi i gotowości, by stawić czoła swoim przekonaniom, by być gotowym na zmianę.

Mam opinię osoby, do której ludzie lgną, ponieważ zawsze ma określone stanowisko. Wyznaczam kierunek i jednocześnie wciągam innych do działania. Zawsze im towarzyszę i w razie potrzeby wyciągam pomocną dłoń.

Ostatnio dodane

Manifest dojrzałej kobiecości

Rynek pracy jest okrutny dla pięćdziesięcioletnich kobiet. Kiedy masz pięćdziesiąt i więcej lat i zwalniają cię z pracy, nie próbuj znaleźć równoważnego zajęci, bo ci się to nie uda. Tak smutna prawda wybrzmiała w rozmowie z moją klientką, a wkrótce jedną z moich bohaterek w książce, która „mi się pisze”. Trudno się z 

Brakujący element do zrozumienia siebie

Kiedy zastanawiamy się nad tym, jakich największych krzywd doznaliśmy w naszym życiu, w pierwszej chwili przychodzą nam na myśl zdrady, bezpośrednie ciosy, razy fizyczne lub psychiczne. Wszystko, co nam się przytrafiło, zdarzyło, miało miejsce. Jednak, gdy przyjrzymy się głębiej naszemu życiu, dojdziemy do wniosku, że najtrwalsze ślady w naszym wnętrzu odciska nie

Znalezienie czegoś jest utratą czegoś innego

Przeglądając mój zapiski z kalendarza sprzed wielu lat, znalazłam następujące słowa: „Znalezienie czegoś jest utratą czegoś innego. Płaczę, a nawet rozpaczam po tym, co straciłam, żeby odnaleźć to, co znalazłam”. Nie pamiętam, gdzie natrafiłam na ten cytat, bądź co mnie zainspirowało do tego, by go zapisać, ale bez wątpienia to nie przypadek,

Dyscyplina czy motywacja?
Przede wszystkim: pierwszy krok.

Jeśli nie chcesz przegapić żadnego artykułu — zostaw swój adres. Nowe artykuły zostaną wysłane na Twój adres mailowy.

Twój adres email