Play Pause

00:00 / 00:00

read more czytaj read more
Tamara
Bieńkowska
e: hello@tamarabienkowska.pl
t: +48 508 011 029

Co mogę dla ciebie zrobić

  • Coaching
  • Sparring
  • Szkolenia
  • Trening medialny

O mnie

  • Tamara Bieńkowska
  • Referencje

Social media

  • Facebook Facebook
  • Twitter Twitter
  • LinkedIn LinkedIn

Podcast

Szefska pasja

Podcast o zarządzaniu, rozwoju i relacjach w biznesie.

Sezon 1
  • Apple podcast
  • spotify
  • Google podcast

Teksty

  • Autorytet lidera
  • Coaching
  • Coaching prowokatywny
  • Egzekwowanie rezultatów
  • Empowerment
  • Inne
  • Inteligencja emocjonalna
  • Komunikacja menedżerska
  • Kryzys
  • Mentoring
  • Motywowanie
Wszystkie kategorie
Home

Kilka minut czytania

Burza ostatecznie przeminie, spokojny fundament życia zostanie

24 sierpnia 2025

  • Inne

Wszyscy myślą, że jestem z żelaza. A ja tylko noszę zbroję. Nie założyłam jej, bo jest mi z nią do twarzy. To pancerz, który chroni mnie przed światem, pozwala chronić się przed ciosami w plecy. Po trudnych życiowych doświadczeniach podnoszę się szybko, po to by nikt mnie nie podeptał, wykorzystując moją słabość. Silna i krucha zarazem.

Martynę znam od kilkunastu lat, była moją coachingową klientką. Kiedy spotkałyśmy się w teatrze, Martyna w przerwie spektaklu nagle powiedziała: „Mam kogoś, jestem w związku z kobietą. Będziesz zaskoczona”. Nie byłam.

Nie zaglądam ludziom pod kołdrę, akceptuję i wspieram związki partnerskie. Mam wielu znajomych, przyjaciół wśród osób LGBTQ. Normalne jest dla mnie to, co jest, co występuje. A związki homoseksualne są, istnieją.

Mówimy jednak o Polsce. Tu nic i nigdy nie jest normalne, dlatego niektórzy mają swoje mroczne sekrety. Kiedy pytam znajomych, czy znają gejów lub lesbijki, którzy pozostają w związkach z odpowiednio: kobietami lub mężczyznami, w rozmowach pojawia się zakłopotanie. Tymczasem niedobranych par szacunkowo jest w naszym kraju blisko 800 tysięcy. Większość z nich przeżywa osobiste dramaty w czterech ścianach własnego domu, nie mówiąc o tym nikomu.

Czterech partnerów temu byłam żoną geja. Mój pierwszy mąż był silnie zdeterminowany, żeby związać się ze mną na trwałe. A ja miałam trochę więcej niż 20 lat i romantyczne wyobrażenie, że nikt poza mną się nie liczy. On był mój, ja jego. Pracowaliśmy w radiu. Podejrzenie, że mógł być gejem, a ja dla niego parawanem, nie wchodziło w grę.  Dlaczego miałabym podejrzewać, że coś skrywa przed światem?

Łatwo pokochać geja, nawet jeśli nie wie się o tym, że nim jest. Trudniej jest zaakceptować fakt bycia osobą oszukiwaną. Czy coś przeczuwałam? Byłam ślepa? Dałam się oszukać? On oszukał mnie świadomie? Samego siebie oszukiwał? Czy po tym co się stało, coś zrozumiał? Czy ja po tym wszystkim potrafię być szczęśliwa? Trudne pytania, niełatwe odpowiedzi.

Prawda pozostaje prawdą niezależnie od tego, czy w nią wierzysz czy nie. Pozbawianie partnerów, możliwości podejmowania decyzji, jak chcą żyć, nie jest w porządku. Dlatego szanuję tych wszystkich, którzy zaakceptowali swoją odmienność i stanęli w prawdzie.

Kiedy odkryłam prawdę o naszym związku, kiedy poczułam, czego doświadczam, musiałam znaleźć sposób na to, by czuć się przez resztę życia bezpiecznie, niezależnie od tego, co kryje się pod zapadnią. Musiałam znaleźć schronienie. Schronieniem była dla mnie praca, im więcej tym lepiej. Troskę okazała mi rodzina i przyjaciele. Byli przy mnie, byli ze mną, nocą i za dnia. Ich sympatia i życzliwość działały na mnie kojąco.

W trudnych sytuacjach schronieniem może być wszystko to, co nas chroni, osłania lub podnosi na duchu. Twoje zwierzę lub drugi człowiek. Ulubiona kawiarnia lub kościół, biblioteka albo park. Przyjemny w dotyku sweter albo dobra książka pod koniec dnia. Brzdąkanie na gitarze lub oglądanie telewizji przed pójściem spać. Dobre wspomnienia – często wracałam wówczas myślami do dzieciństwa, kiedy mama przygotowywała mi zapiekane w żeliwnym rondelku udka z kurczaka w sosie grzybowym. Albo kiedy babcia robiła mi z plasteliny różowe świnki i stawiała je w rzędzie w pokoju na komodzie. Czułam się wtedy taka prawdziwie zaopiekowana!

Znalazłam też inne schronienie: wiarę w siebie, w to, co we mnie jest dobre. Odkryłam swoją przyzwoitość, ciepło, życzliwość, dobre intencje, umiejętności i wysiłki. Takie są fakty, a ich rozpoznanie stanowiło dla mnie najlepsze źródło poczucia schronienia.

Wystarczy, że i ty, Człowieku, w trudnych życiowych sytuacjach poczujesz, jak takie schronienie wnika w ciebie, przekształca się w tobie w coś, co będziesz mógł przywołać, gdy tylko zechcesz. To może ci pomóc obserwować życiowe burze z tego bezpiecznego miejsca. Burza ostatecznie przemija, tak jak wszystkie doświadczenia. Spokojny nietknięty fundament twojego życia zostanie. Wystarczy: wpuścić, puścić i wypuścić trudne doświadczenia. W każdym z nas jest pęknięcie i to przez nie przenika światło do środka. Błogosławione niech będą szczeliny, przez które dostaje się ono do wewnątrz!

Jeśli twój partner spełnia twoje potrzeby tylko w 60%, znajdź brakujące i należne ci 40%. Przysługuje ci całe 100%. Zasługujesz na życia długość i szerokość. Zapomnij o trudnych doświadczeniach, ale pamiętaj. To może cię uchronić przed kolejnymi błędami. Pozwól przeszłości na bycie przeszłością. I wiedz, że najlepszego przyjaciela masz w sobie.

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn


Ostatnio dodane

Teksty

To co męskie, nie jest wyryte w kamieniu

Lubię wrażliwych mężczyzn. Podoba mi się samo połączenie słów: wrażliwy mężczyzna. Człowiek w męskim ciele. Robię w ludziach. Znam wiele kobiet, ale to mężczyznami w swojej pracy otaczam się najczęściej. Są interesującymi rozmówcami. Mogę z nimi prowadzić długie i głębokie rozmowy. Mogę z nimi się konfrontować w różnych sprawach. Bo jak powszechnie

read more czytaj
Teksty

Arambhashura, czyli być bohaterem na początku

Zbliża się Nowy Rok. Chcesz pewnie znów porwać się na coś, co sprawi, że nadchodzący rok okaże się wyjątkowy. Chcesz się czegoś pozbyć albo wdrożyć nowe nawyki. A może właśnie – całkiem jak ja – kończysz pisać książkę.Fantastycznie. Jesteś podekscytowany. Włączasz swoją ulubioną, pełną energii piosenkę. Do dzieła! Uważaj jednak, bo aż 92

read more czytaj
Teksty

Śmieci w walizce

W mojej walizce było kiedyś dużo cudzych rzeczy. Była tak ciężka, że nawet nie czułam jej ciężaru. Kiedy ją w końcu otworzyłam, zaczęłam wyjmować ze środka różne śmieci. Były tam stare ubrania, podarte zdjęcia, skarpetki bez pary, zniszczone buty i zeszyty zapisane marzeniami. Zdumiałam się: nie było niczego, co przydałoby mi się

read more czytaj
Pokaz więcej
  • Przeglądaj teksty
  • Słuchaj podcastów

Dyscyplina czy motywacja?
Przede wszystkim: pierwszy krok.

Jeśli nie chcesz przegapić żadnego artykułu — zostaw swój adres. Nowe artykuły zostaną wysłane na Twój adres mailowy.

Twój adres email

Lub też subskrybuj:

  • Facebook Facebook
  • Twitter Twitter
  • LinkedIn LinkedIn
Tamara
Bieńkowska
e: hello@tamarabienkowska.pl
t: +48 508 011 029

Co mogę dla ciebie zrobić

  • Coaching
  • Sparring
  • Szkolenia
  • Trening medialny

O mnie

  • Tamara Bieńkowska
  • Referencje

Social media

  • Facebook Facebook
  • Twitter Twitter
  • LinkedIn LinkedIn

Podcast

Szefska pasja

Podcast o zarządzaniu, rozwoju i relacjach w biznesie.

Sezon 1
  • Apple podcast
  • spotify
  • Google podcast

Teksty

  • Autorytet lidera
  • Coaching
  • Coaching prowokatywny
  • Egzekwowanie rezultatów
  • Empowerment
  • Inne
  • Inteligencja emocjonalna
  • Komunikacja menedżerska
  • Kryzys
  • Mentoring
  • Motywowanie
Wszystkie kategorie
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.